" Powtarzaj...:zostałem powołany; nie było lepszych?" (Z. Herbert)

PODPATRZONE

 

               PODPATRZONE .   

 

Po emisji filmu o ofiarach nadużyć wobec nieletnich wśród duchownych – to właściwie trudno w sutannie gdziekolwiek się pojawić , by nie czuć na sobie wzroku potępienia a przynajmniej podejrzeń . Trudno, taka już mentalność ludzi, i musimy sobie poradzić .

 

Zastanowiło mnie jednak cos innego ; w ciągu dwóch dni dostępności filmu – obejrzało go podobno 6 mln ludzi . ( Nie oglądałem. Poczekam jak minie moda)

 

Kiedy powstał film o św. Maksymilianie Kolbe – przez miesiąc obejrzało go zaledwie 600 tys ludzi.

 

Kiedy dwa miesiące temu pojawił się film o św. Faustynie i Jezusie Miłosiernym  - liczba widzów została określona na ok 280 tys. w skali kraju .

 

Jeśli społeczeństwo świadomie wybiera jako „pokarm psychiczny” tragedie, wszelkie opisy zła, negatywnych „bohaterów”, news’y o nadużyciach i przekrętach, to trudno się dziwić, że jesteśmy coraz bardziej  wrogo nastawieni do wszelkich dobrych dzieł i dobrych ludzi, których przecież nie brakuje.

 

Tylko oni tak nie krzyczą, nie są „atrakcyjni” medialnie, nie są warci zainteresowania mediów ..

O tempora


Szczęść Boże na tą chwilę - dla Ciebie , który właśnie na tą stronę wszedłeś :)