PODPATRZONE

               PODPATRZONE .   

I jak tu uciec od „polityki” , gdy się nie da

Wczoraj – z wielkim szumem  medialnym – zwołano posiedzenie sejmu . Wprawdzie premier i marszałek sejmu prosili , by były to obrady „zdalne” – dla bezpieczeństwa , ale posłowie opozycyjni podnieśli krzyk, że „to niekonstytucyjne”, itd. Wiec gmach sejmu otworzono … No i okazało się, skąd ten upór posłów z opozycji : wieczorem internet zalało morze zdjęć i filmików  przez nich zrobionych …w maseczkach, w rękawiczkach, w goglach, kombinezonach ochronnych …itp. . I to wszystko z durnymi uśmiechami (przepraszam za określenie) i komentarzami…

Istnieje takie określnie jak ..lans. Lansować się . Za wszelka cenę i nawet w obliczu śmiertelnego zagrożenia . Kiedyś czytałem o kilku osobach, które by zrobić sobie selfika – stawały na torach przed pędzącym pociągiem . Dla niektórych , to było ..ostatnie zdjęcie w życiu .

Nie wiem dlaczego, ale coraz bardziej słowo „opozycja” zaczyna mi się kojarzyć z określeniem … zaczerpniętym z Kubusia Puchatka . On coś mówił ..o „malutkim rozumie”

Szczęść Boże na tą chwilę - dla Ciebie , który właśnie na tą stronę wszedłeś :)