PODPATRZONE

              PODPATRZONE .

Czujesz się niekiedy jak dinozaur ? 

W miniony czwartek w liturgiczne wspomnienie św. Mikołaja, stojąc na korytarzu w szkole próbowałem rozmawiać z nauczycielami , obsługą, dzieciakami  -o tym , że jesteśmy świadkami kłamstwa historycznego. Że św. Mikołaj nie był krasnalem Coca-coli, nie nosił firmowych ciuchów tego koncernu, że pochodził z terenów obecnej Turcji a nie z mitycznej Laponii ..

Część rozmówców, z taktownego szacunku do księdza proboszcza przytakiwała, ale zaraz dodawali, że „takie czasy, nic nie poradzimy, że trzeba to zaakceptować i się cieszyć, bo to i tak fajne obyczaje..” Nie przeczę – ale ..to kłamstwo . Może nie zamierzone przez uczestników, ale na pewno zaplanowane przez tych, którym się to opłaca..

Wierzysz w to, że Karol Wojtyła, późniejszy Jan Paweł II pochodzi z Wadowic, że był poetą , pływał na kajakach i pracował w kamieniołomach ?

To dobrze . . Ale nie miej pewności, ze za czas jakiś powstanie „nowa , świecka tradycja” przedstawiająca Karola Wojtyłę jako… celebrytę, urodzonego w Warszawie ( to jakoś brzmi lepiej niż prowincjonalne Wadowice) , noszącego dredy i tatuaże (to co z tego że wtedy jeszcze tego nie nosili ? Historię się nagnie ..) , latającego na paralotni i skaczącego w chwili wolnej na bungie ! Acha.. I nie poruszał  się żadnym  Papa-Mobile, a raczej jeździł na deskorolce

I co z tego że nieprawda; ale jak brzmi współcześnie i ładnie ..

P.S Serdeczne „dziękuję” zaprzyjaźnionemu Przedszkolu – a dokładniej jego dyrekcji i pracownikom, za to, że gdy zaszedłem tam właśnie 6 grudnia- wśród dzieci „urzędował” św. Mikołaj ten „prawdziwy” ; miał mitrę , pastorał, białą albę i kapę – a więc wszystkie atrybuty stroju Biskupa Mikołaja, a nie Krasnala Mikołaja ? ? ? ?



Szczęść Boże na tą chwilę - dla Ciebie , który właśnie na tą stronę wszedłeś :)