" Powtarzaj...:zostałem powołany; nie było lepszych?" (Z. Herbert)

PODPATRZONE

               PODPATRZONE .   

Mając ostatnio możliwość (niezaplanowanych ) dyskusji dotyczących wiary, Kościoła  i miejsca Boga w życiu człowieka  - usłyszałem od wielu osób (niestety- „wierzących” )  że Kosciół nie powinien :

- za głośno krzyczeć w sprawie niewinnie zabijanych dzieci ,

- przypominać o tym, że śmierć jest rzeczywistością  , do której zmierzamy,

- wspominać o tym, że brak pokuty i nawrócenia – może doprowadzić do piekła,

- wymagać właściwej postawy moralnej od kandydatów na chrzestnych ,

- odmawiać Komunii św. osobom żyjącym w grzechu śmiertelnym ,

- wtrącać się do wychowania dzieci i młodzieży chrześcijańskiej .

Generalnie – wychodzi na to , że Kościół powinien …być miejscem do „ładnych ślubów”, patetycznych przemówień i by zajmować się biednymi gdy Opieka Społeczna nie da rady.

I to wszystko . Wystarczy . No może jeszcze do odprawienia pogrzebów – ale oczywiście tak, by źle nie mówić o zmarłym, nie pokazywać trumny dzieciom, i zapewniać cała rodzinę, że zmarły „na pewno już jest szczęśliwy”. 

Acha; zapomniałem ! Jeszcze powinien namawiać ludzi, by dużo wrzucali na pewna wielka akcję charytatywną na początku stycznia .

Przerażające uproszczenie


Szczęść Boże na tą chwilę - dla Ciebie , który właśnie na tą stronę wszedłeś :)