" Powtarzaj...:zostałem powołany; nie było lepszych?" (Z. Herbert)

Czytania i komentarze na niedzielę

CZYTANIA I KOMENTARZE NA XXXIII NIEDZIELĘ ZWYKŁA 17.11.2019   www.rozankiparafia.pl.tl

 

( Ml 3, 19-20a)
«Oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy czyniący nieprawość będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień, mówi Pan Zastępów, tak że nie pozostawi po nich ani korzenia, ani gałązki.
A dla was, czczących moje imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości i uzdrowienie w jego skrzydłach».

 

 

 

Co roku – tuz przed Adwentem Kościół przypomina, że …jesteśmy tu – na ziemi – „na chwilę”, że nasz cel ostateczny to nie cmentarz- ale znacznie dalej ..  Teoretycznie niby wszyscy o tym wiemy, ale ..No właśnie to „ale” :

 

 moje niedawne doświadczenie „ świętego oburzenia” niektórych „pobożnych” rodziców z powodu, że „ich dziecko zobaczyło w kościele zmarłego człowieka w trumnie” (skandal!!!) -i pare innych obserwacji  - jasno pokazują, że na topie jest wizja życia na ziemi jako jedynego i wartego zajechania się byle tylko było super i cool! (dodam , że dzieci miały 12-13 lat , i jak same przyznały chętnie oglądają horrory i biorą udział w obchodach Halloween , grają w gry komputerowe z elementami zabijania i straszenia . To nie przeszkadza- ale ksiądz, który nie zapobiegł temu by zobaczyły zmarłego człowieka w trumnie- powinien być rozstrzelany ! ☹ )

 

 

 

 (2 Tes 3, 7-12) Bracia:    Sami wiecie, jak należy nas naśladować, bo nie wzbudzaliśmy wśród was niepokoju ani u nikogo nie jedliśmy za darmo chleba, ale pracowaliśmy w trudzie i zmęczeniu, we dnie i w nocy, aby dla nikogo z was nie być ciężarem. Nie żebyśmy nie mieli do tego prawa, lecz po to, aby dać wam samych siebie za przykład do naśladowania. Albowiem gdy byliśmy u was, nakazywaliśmy wam tak: Kto nie chce pracować, niech też nie je!
Słyszymy bowiem, że niektórzy wśród was postępują wbrew porządkowi: wcale nie pracują, lecz zajmują się rzeczami niepotrzebnymi. Tym przeto nakazujemy i napominamy ich w Panu Jezusie Chrystusie, aby pracując ze spokojem, własny chleb jedli.

 

Co najmniej dwa modele „apostołowania Ewangelią” :

 

jeden – ten z powyższego fragmentu, gdzie św. Paweł opisuje, że pomimo bycia Apostołem Jezusa- zarówno on , jak i pozostali Apostołowie – pracują wraz z tymi, którym głoszą naukę Jezusa. W trudzie  rąk, pocie czoła – razem .

 

I ten dugi model : powyznaczać różnych ludzi , by wszystko robili , zabiegali o środki na utrzymanie  „apostoła” , ugotowali mu i posprzątali  - a on wygłosi im naukę Mistrza.

 

Niestety – jeden z nich jest tylko prawdziwy, a drugi …bardzo powszechny

 

(Łk 21, 5-19)   Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: «Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony».
Zapytali Go: «Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy to się dziać zacznie?»
Jezus odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: „To ja jestem” oraz: „Nadszedł czas”. Nie podążajcie za nimi! I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw „musi się stać”, ale nie zaraz nastąpi koniec».
Wtedy mówił do nich: «„Powstanie naród przeciw narodowi” i królestwo przeciw królestwu. Wystąpią silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie.
Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą przed królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć ani sprzeciwić.
A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie spadnie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie»..

 

Smutnie zadziwiające jest to, że ów fragment – taki przerażający w swojej wymowie- jeszcze kilka lat temu wydawał się niedorzeczny, niemożliwy do zaistnienia w naszych kraju, nierealny – i raczej człowiek sobie myślał – „to na pewno gdzieś tam , w dawnych czasach , w jakiś prymitywnych ludach …”  Rzeczywistość dnia dzisiejszego pokazuje , ile jest oskarżeń wobec Kościoła, kapłanów, ludzi zaangażowanych w działalność przeciw aborcji, ile szykan spotyka w rodzinach  ludzi, którzy ośmielają się żyć wg. Dekalogu, jak ośmieszani są wyznawcy Jezusa , jak profanowana jest pobożność Maryjna, a ludzie chodzący do kościoła i starający się realizować w życiu nauczanie Jezusa  - uchodzą za pomylonych i godnych pożałowania …

 

Jeśli tego nie zauważasz- to ..się rozejrzyj

 

Szczęść Boże na tą chwilę - dla Ciebie , który właśnie na tą stronę wszedłeś :)