" Powtarzaj...:zostałem powołany; nie było lepszych?" (Z. Herbert)

Czytania i komentarze na niedzielę

CZYTANIA I KOMENTARZE NA II  NIEDZIELĘ  ADWENTU  8.12.2019   www.rozankiparafia.pl.tl

 

[Uwaga: w 2019 r. ze względu na zbieg uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP i II niedzieli adwentu - w tym samym dniu- czytania wzięte są częściowo z Niepokalanego Poczęcia, częściowo zaś z niedzieli]

 

( Rdz 3, 9-15)
Gdy Adam zjadł owoc z drzewa zakazanego, Pan Bóg zawołał na niego i zapytał go: „Gdzie jesteś?”
On odpowiedział: „Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się”.
Rzekł Bóg: „Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?”
Mężczyzna odpowiedział: „Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem”.
Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: „Dlaczego to uczyniłaś?”
Niewiasta odpowiedziała: „Wąż mnie zwiódł i zjadłam”.
Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: „Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę”.!

 

 

 

Ludzka „wolna wola” od początku ( jak widać powyżej ) była niedoskonała; kontestowanie i wątpienie w to , czy Bóg na pewno „dobrze to wszystko zaplanował” zawsze doprowadza ludzkość do …doświadczenia, że „jednak bardziej należało zaufać Bogu niż swoim pomysłom, zwłaszcza jeśli te pomysły były inne niż te Boga” . A jednak Bóg nie popełnił błędu obdarowując człowieka wolną wolą ; ta nawet czasem zawodząca cecha – czyni człowieka kimś wyjątkowym.. mającym wpływ na swoje życie , uczącym go odpowiedzialności za to jak żyje ..

 

Inaczej  nie mielibyśmy nigdy wyboru, bo wszystko co nas w życiu spotyka-nawet najgorsze wybory- przypisywalibyśmy „przeznaczeniu, predestynacji, woli Boga .I w razie czego do Niego moglibyśmy kierować pretensje, zarzuty- że „tak się stało” …

 

A że niekiedy owej wolnej woli źle używamy – to dlatego istnieje rachunek sumienia, spowiedź i Boże przebaczenie ?

 

 

 

 (Rz 15, 4-9) Bracia: To, co niegdyś zostało napisane, napisane zostało dla naszego pouczenia, abyśmy dzięki cierpliwości i pociesze, jaką niosą Pisma, podtrzymywali nadzieję. A Bóg, który daje cierpliwość i pociechę, niech sprawi, abyście wzorem Chrystusa te same uczucia żywili do siebie i zgodnie jednymi ustami wielbili Boga i Ojca Pana naszego, Jezusa Chrystusa.
Dlatego przygarniajcie siebie nawzajem, bo i Chrystus przygarnął was ku chwale Boga. Mówię bowiem: Chrystus stał się sługą obrzezanych dla okazania wierności Boga i potwierdzenia przez to obietnic danych ojcom oraz po to, żeby poganie za okazane sobie miłosierdzie uwielbili Boga, jak napisano: "Dlatego oddawać Ci będę cześć między poganami i śpiewać imieniu Twojemu”

 

Proponuję Ci takie doświadczenie : (sprawdzone !!)

 

Gdy sobie nie możesz poradzić z jakąś niesprawiedliwością, która Cię spotkała- gdy nie potrafisz zrozumieć dlaczego coś Ciebie akurat spotkało i obciążyło – weź ze spokojem w rękę Księgę Psalmów – i przeczytaj choć jeden z zapisanych tam tysiące lat temu tekstów . Będziesz mile zaskoczony  tym – jak ..bardzo trafnie odpowiedzą Ci zapisane tam słowa (przez kogoś kto przecież Cię nie znał !)  na wszystkie dylematy !!! To dlatego św. Paweł pisze  w powyższym fragmencie : To, co niegdyś zostało napisane, napisane zostało dla naszego pouczenia, abyśmy dzięki cierpliwości i pociesze, jaką niosą Pisma, podtrzymywali nadzieję.

 

(Łk 1, 26-38) Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.
Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”.
Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie.
Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”.
Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?”
Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”.

Na to rzekła Maryja: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” Wtedy odszedł od Niej anioł..

 

Maryja nie brała udziału w jakimś castingu na „Matkę Syna Bożego” . Bóg wybrał ją od początku – co nie znaczy, że niejako „z automatu”. Na pewno jako dziewczyna musiała wykształcić w sobie te cechy, które potem jako matka, mogła przekazywać swojemu Synowi . Pewnym jest też, że jakaś szczególna asystencja Ducha św. towarzyszyła jej – bo trudno po ludzku zrozumieć , by tak młoda dziewczyna świadomie podjęła się tak odpowiedzialnego zadania . Ale jest też w tym temacie ważne spostrzeżenie : nawet mając poczucie własnej małości i niedoskonałości- zawierzyła Bogu „na łeb na szyję”, wbrew logice ludzkiej …wbrew własnym planom .

 

Tylko ten jest to w stanie zrozumieć- kto  w głębi serca  przynajmniej raz taką decyzję  w życiu podjął – i poczuł – jak Boży Duch go prowadzi ?  

 

Szczęść Boże na tą chwilę - dla Ciebie , który właśnie na tą stronę wszedłeś :)